Zieleniec jesienią

W październiku 2013 r. postanowiliśmy wybrać się do Zieleńca. Trochę obawialiśmy się tego terminu, gdyż Zieleniec w ciągu roku jest opustoszały – ożywa zimą jako centrum narciarskie. Po krótkiej rozmowie uznaliśmy, że naszym celem nie jest bogaty wybór wydarzeń turystycznych. Nastawiliśmy się na całodniowe chodzenie, więc i tak z nich byśmy nie skorzystali, a dodatkowym plusem była wizja ciszy i spokoju, spowodowana brakiem turystów.

O Zieleńcu

Położony jest w Kotlinie Kłodzkiej, w paśmie Gór Orlickich (Sudety). Zieleniec oficjalnie jest dzielnicą Dusznik-Zdroju. Mało osób o tym wie, gdyż od centrum miejscowości dzieli go blisko 10 km. Ze względu na swoje położenie panuje tu specyficzny mikroklimat, zbliżony do alpejskiego, jedyny taki w Polsce. Nic więc dziwnego, że Zieleniec stał się jednym z największych ośrodków narciarskich w Polsce. Panują tu doskonałe warunki do uprawiania tego sportu. Ale również wcześniej, jako jeszcze mała osada, był dość częstym punktem wycieczek – szczególnie kuracjuszy przebywających w Dusznikach. Z bardziej znanych osób, Zieleniec odwiedzili między innymi John Quincy Adams (późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych), Edyta Stein (późniejsza święta) czy Fryderyk Chopin. Znaną postacią kojarzoną z Zieleńcem jest także Heinrich Rubartsch, który propagował wypoczynek w tym regionie.

Gdzie spaliśmy?

Wybraliśmy chyba najdalej oddalony punk noclegowy Zieleńca. Spaliśmy w „Leśniczówce”, która kiedyś faktycznie pełniła taką funkcję. Obecnie budynek został zaadaptowany na ośrodek agroturystyczny, jednak dawny klimat pozostał. Cisza, spokój i niesamowite położenie sprawiają, że chciałoby się pozostać tam jak najdłużej.

Atrakcje turystyczne

Bez wątpienia jest nim ośrodek narciarski i towarzysząca mu infrastruktura. To właśnie zima przyciąga największą liczbę turystów. Ale nie jest to jedyna atrakcja regionu. My zdecydowaliśmy się pojechać do Zieleńca jesienią. Jeżeli ktoś widział miejscowość zimą, przeżyje szok. Czasami miało się wrażenie, że mija się wymarłe miasteczko. Hotele i ośrodki pozamykane, restauracje nieczynne i ten brak ludzi. My nie żałowaliśmy. Brak tłumów zdecydowanie umilił nam pobyt.

Drugim ważnym sportem jest kolarstwo górskie. To właśnie w Zieleńcu trenuje kadra narodowa Polski, w tym Maja Włoszczowska. Co roku odbywają się tu także Mistrzostwa Polski w Maratonie Górskim – tzw. Klasyk Kłodzki – uznawany za jeden z najtrudniejszych w całym kraju.

Miłośnicy górskich wędrówek zdecydowanie powinni udać się w Góry Orlickie, do których prowadzi wiele szlaków turystycznych – w tym fragment Głównego Szlaku Sudeckiego. Idealne miejsce na spacery stanowi Rezerwat Przyrody „Torfowisko pod Zieleńcem” – to obowiązkowy punkt na mapie Zieleńca! Ci bardziej mobilni odnajdą wiele atrakcji w samych Dusznikach (Muzeum Papiernictwa, Park Zdrojowy, Pijalnia Wód), a także w oddalonych nieco miejscowościach Kotliny Kłodzkiej.

Torfowisko pod Zieleńcem

Wspomniany wcześniej rezerwat rozciąga się na powierzchni ponad 156 ha i leży dokładnie na wododziale pomiędzy zlewiskiem Morza Bałtyckiego a zlewiskiem Morza Północnego. Obszar torfowiska jest nieco większy i zajmuje powierzchnię 270 ha, na którą składają się dwie misy: „Topielisko” i „Czarne Bagno”. Przez teren rezerwatu prowadzi ścieżka edukacyjna, a sporą część trasy pokonuje się drewnianymi kładkami. W mijanych pokotach można zaobserwować wodę koloru czerwonego. Spowodowane jest to wypłukiwaniem przez torfowisko kwasów humusowych.  Mimo takiego zabarwienia, woda nadaje się do picia. Podobno – my nie ryzykowaliśmy 😉

Na florę składają się rośliny doskonale czujące się w panujących tu warunkach. Są to między innymi: sosna błotna, brzoza karłowata, żurawina błotna, borówka bagienna, bagnica torfowa, wełnianka pochwowata, owadożerne rosiczki, a także wiele gatunków mchów i torfowców. Warto wybrać się tam właśnie jesienią, kiedy to liście nabierają intensywnych kolorów zieleni, żółci, pomarańczu, czerwieni i brązu.

Na świat zwierzęcy składają się głównie owady, szczególnie motyle i ważki. Na torfowiskach można spotkać także niektóre gatunki ptaków, takich jak: głuszec, cietrzew, bocian czarny czy świergotek łąkowy.

Na terenie torfowiska znajduje się także drewniana wieża widokowa, z której rozpościera się przepiękny widok na północną część kompleksu „Topielisko”. Podziwiać z niej można niesamowitą gamę kolorów i różnorodność występujących tutaj roślin.

Geocaching w Zieleńcu

W samym Zieleńcu, jak i jego najbliższych okolicach, nie ma zbyt wielu skrytek. Jednak wszystkie, które wtedy były dostępne, szybko udało nam się znaleźć. Spoglądając na aktualną mapę, chyba czas zacząć się pakować i ponownie odwiedzić miejscowość.

Mapa

Loading map...

Loading


Spodobał Ci się ten post?
Daj nam o tym znać, zostawiając pod nim komentarz. Możesz także udostępnić wpis – dzięki temu Twoi znajomi również będą mieli okazję go przeczytać. Dodatkowo zapraszamy na nasze profile na facebooku i Instagramie – znajdziesz tam sporo zdjęć, głównie tych niepublikowanych na blogu.
  • Pingback: Szczeliniec Wielki - idealne miejsce na majówkę - Zapiski geocacherki()

  • Miło popatrzeć na znajome strony. Ja też w październiku kręciłem się po Górach Bystrzyckich i Orlickich. Także i o Zieleniec i torfowisko "zawadziłem". 😉
    Pozdrawiam

  • Fajne widoki. Ja jedyną skrytkę znalazłem przez przypadek 😛 Czasami opuszczone miejsca tez mają swój urok, my tak samo byliśmy w Boszkowie gdy nie było tłumów, a cała okolica była wymarła 🙂

  • fajnie że wpadłam na ten blog
    zapraszam na swoje geocachingowe zapiski
    keszowozem.blogspot.com